Canva po raz pierwszy uruchomiła własny model AI do generowania obrazów. Canva Craft został zbudowany i wytrenowany od podstaw przez wewnętrzny zespół Canva Research, a firma od razu udostępnia go użytkownikom na całym świecie.
Model powstał przede wszystkim z myślą o projektowaniu. Generuje obrazy do rozdzielczości 2K, obsługuje ponad 30 proporcji i ma lepiej radzić sobie z kompozycją oraz tekstem umieszczanym na grafikach. Dla Canvy własny model oznacza też większą kontrolę nad tym, jak generowanie obrazów współpracuje z edytorem i pozostałymi narzędziami platformy.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- model nazywa się Canva Craft,
- został wytrenowany od podstaw przez Canva Research,
- generuje obrazy w rozdzielczości do 2K,
- obsługuje ponad 30 proporcji obrazu,
- potrafi generować tekst w 55 językach,
- jest dostępny globalnie w Dream Lab,
- z modelu mogą korzystać również deweloperzy przez publiczne API,
- generacje w Dream Lab wykorzystują limit AI przypisany do konta.
Canva Craft zadebiutował 22 października. To pierwszy własny model obrazu firmy
Canva zaprezentowała Craft 22 października 2026 roku. To pierwszy model do generowania obrazów opracowany i wytrenowany od podstaw przez wewnętrzny zespół Canva Research. Firma od razu udostępniła go globalnie w Dream Lab, więc mogą z niego korzystać również użytkownicy w Polsce. Model trafił też do publicznego API dla deweloperów i firm tworzących własne narzędzia.
Craft generuje obrazy w rozdzielczości do 2K, obsługuje ponad 30 proporcji i potrafi tworzyć tekst w 55 językach. Canva zaprojektowała go przede wszystkim z myślą o gotowych projektach – reklamach, postach w mediach społecznościowych, prezentacjach, infografikach czy materiałach wykorzystujących typografię. Model najpierw planuje kompozycję, położenie elementów i tekst, a dopiero później renderuje gotową grafikę.
Własny model daje Canvie większą kontrolę nad jakością generowania i integracją z edytorem. Firma zapowiedziała również szybsze warianty Craft-fast i Craft-ultrafast, więc obecna premiera otwiera całą nową rodzinę modeli graficznych Canvy.
Introducing Canva Craft 🚀
Extraordinary image generation is now available to everyone, powered by our first frontier model built specifically for design.
With Craft, Canva is now the world’s second most advanced AI lab for image generation on @DesignArena’s global leaderboard.
See what it can do 👇
— Canva (@canva) October 22, 2026
Canva Craft najpierw układa projekt, a dopiero później tworzy obraz
Canva zastosowała w Craft dwuetapowy sposób generowania. Model nie przechodzi od razu od promptu do gotowej grafiki. Najpierw analizuje polecenie i przygotowuje plan kompozycji: określa elementy, ich położenie względem siebie, skalę, hierarchię wizualną oraz tekst, który powinien pojawić się w projekcie. Dopiero w drugim etapie osobny model renderujący zamienia taki plan w gotowy obraz.
Firma przekonuje, że taki mechanizm ma poprawić problemy dobrze znane z generatorów obrazów AI: nieczytelne napisy, przypadkowe rozmieszczenie obiektów czy kompozycję, która zaczyna się rozsypywać przy bardziej szczegółowym poleceniu. Craft generuje obrazy do 2K i obsługuje ponad 30 gotowych proporcji, a użytkownik może również określić własny format.
To ważne szczególnie dla Canvy, gdzie obraz rzadko powstaje wyłącznie po to, aby później zapisać go jako JPG. Grafika ma trafić do posta, reklamy, prezentacji, bannera czy materiału drukowanego. Model został więc przygotowany pod konkretne formaty, tekst i układ elementów, z którymi użytkownicy platformy pracują każdego dnia.
Canva uczyła model projektowania, a nie tylko odtwarzania zdjęć
W danych treningowych Craft znalazły się miliony projektów przygotowanych przez ludzi i dostępnych w bibliotece Canvy. Obejmują między innymi plakaty, posty do mediów społecznościowych, prezentacje, infografiki, menu oraz projekty mocno oparte na typografii. Model miał dzięki temu nauczyć się nie tylko wyglądu poszczególnych obiektów, lecz również zasad rozmieszczania ich w gotowym projekcie.
To istotna różnica względem modeli rozwijanych przede wszystkim z myślą o generowaniu fotografii i ilustracji. Canva chce, aby Craft radził sobie również wtedy, gdy użytkownik potrzebuje reklamy z tekstem, grafiki produktowej czy materiału na social media, a nie kolejnego fotorealistycznego krajobrazu. Według firmy model potrafi tworzyć napisy w 55 językach.
Wygenerowane materiały można później wykorzystać z Magic Layers, które rozdziela obraz na edytowalne elementy. Zamiast poprawiać cały wygenerowany plik, użytkownik może zmienić poszczególne części projektu. To dobrze pasuje do kierunku, w którym rozwijają się obecnie narzędzia AI do generowania obrazów: sama jakość pierwszej generacji przestaje wystarczać, jeśli później trudno ją dokładnie poprawić.
Canva Craft jest już dostępny w Polsce
Canva udostępniła Craft wszystkim użytkownikom na świecie, więc model można uruchomić również z Polski. Znajduje się w Dream Lab dostępnym z ekranu głównego Canvy. Użytkownik wpisuje prompt, wybiera interesującą go grafikę, a później może dalej ją edytować lub poprosić o przygotowanie kolejnej wersji.
Dream Lab tworzy do czterech propozycji obrazu dla jednego polecenia. Można również korzystać z obrazu referencyjnego, poprawiać wcześniejsze generacje i zwiększać ich rozdzielczość. Część takich operacji zużywa miesięczny przydział użycia AI, dlatego sama globalna dostępność Craft nie oznacza nieograniczonego generowania na każdym rodzaju konta.
Model trafia również do publicznego API Canvy. Firmy i deweloperzy mogą dzięki temu wykorzystać go we własnych sklepach, systemach marketingowych czy narzędziach do tworzenia reklam. Canva przygotowuje też integrację przez MCP, dzięki której obraz będzie mógł zostać wygenerowany przez asystenta AI jako jeden z etapów większego zadania. Tutaj własny model zaczyna mieć dla firmy znaczenie wykraczające poza sam edytor graficzny.
Własny model daje Canvie dużo większą kontrolę
Canva wcześniej korzystała z różnych technologii generowania obrazów, a w 2024 roku przejęła Leonardo.ai. Własny model pozwala teraz rozwijać jeden z kluczowych elementów platformy bez opierania całego produktu na rozwiązaniach dostarczanych przez zewnętrzne firmy. Canva może samodzielnie optymalizować szybkość, jakość generacji oraz sposób współpracy modelu z własnym edytorem.
Konkurencja w tej kategorii jest już bardzo mocna. Google niedawno wypuściło Nano Banana 2.1, a własne generatory rozwijają także OpenAI i Meta. Canva ma jednak inną przewagę: gotowy ekosystem projektowy i setki milionów ludzi, którzy już wykorzystują platformę do tworzenia codziennych materiałów.
Według rankingu DesignArena Craft przy premierze znalazł się na czwartym miejscu wśród modeli generujących obrazy, a w wybranych kategoriach osiągnął jeszcze wyższe pozycje. Te wyniki będą wymagały sprawdzenia w normalnej pracy. Dla Canvy ważniejsza może być jednak możliwość rozwijania generatora dokładnie pod potrzeby własnych użytkowników, zamiast dostosowywania edytora do możliwości kolejnego zewnętrznego modelu.
Źródło: Canva
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Codziennie publikujemy najważniejsze informacje z Polski i ze świata dotyczące technologii, sztucznej inteligencji, nowych rozwiązań cyfrowych oraz trendów technologicznych, które kształtują przyszłość.
Obserwuj nas na Facebooku, aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami ze świata technologii.



