Facebook przez lata miał bardzo czytelny punkt startowy. Po otwarciu aplikacji użytkownik trafiał do Feedu, gdzie mieszały się posty znajomych, grup, obserwowanych stron, reklamy i treści polecane przez algorytm. Meta zaczyna sprawdzać, czy ten model nadal powinien być domyślny.
W Indiach ruszył test wersji Facebooka, która wybranym użytkownikom od razu wyświetla pełnoekranowe Reels. Klasyczny Feed nie znika, ale zostaje przesunięty do kolejnej zakładki. Na pierwszy rzut oka to zmiana w interfejsie, jednak dobrze wpisuje się w trwającą od kilku lat przebudowę Facebooka wokół wideo.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- test obejmuje tylko część użytkowników Facebooka w Indiach,
- po uruchomieniu aplikacji od razu pojawia się pełnoekranowy strumień Reels,
- klasyczny Feed pozostaje dostępny w drugiej zakładce,
- uczestnicy testu mogą wrócić do dotychczasowego układu,
- Meta zapowiadała taki eksperyment już w lipcu 2026 roku.
Facebook otwiera się od razu na Reels
Meta rozpoczęła w Indiach test nowego układu Facebooka, w którym część użytkowników po otwarciu aplikacji nie trafia już do klasycznego Feedu. Zamiast niego od razu uruchamia się pełnoekranowy strumień wideo z Reels. Dotychczasowy Feed nadal pozostaje dostępny, ale został przesunięty do drugiej zakładki, więc wymaga dodatkowego kliknięcia.
Na tym etapie zmiana obejmuje wyłącznie wybranych użytkowników i można z niej zrezygnować. Meta pozwala uczestnikom testu wrócić do układu Feed-first, dlatego nie ma jeszcze mowy o trwałym przeprojektowaniu Facebooka dla wszystkich. Sam kierunek jest jednak istotny, bo firma po raz pierwszy sprawdza na dużym rynku, czy wideo może być domyślnym ekranem startowym aplikacji.
Taki układ zmienia sposób korzystania z serwisu już od pierwszej sekundy. Zamiast sprawdzać posty znajomych, grup czy obserwowanych stron, użytkownik od razu dostaje kolejne materiały dobrane przez system rekomendacji. Facebook nie usuwa więc swojego klasycznego Feedu, ale w testowanej wersji przestaje traktować go jako oczywisty punkt wejścia do aplikacji.
Meta przygotowuje Facebooka do tej zmiany od kilku lat
Nowy test nie pojawił się znikąd. Meta od kilku lat konsekwentnie przebudowuje warstwę wideo na Facebooku i stopniowo zaciera różnicę pomiędzy klasycznymi filmami a Reels. W 2024 roku firma wprowadziła pełnoekranowy odtwarzacz dla materiałów o różnej długości, a później zaczęła jeszcze mocniej porządkować wszystkie formaty wokół jednej sekcji wideo.
W czerwcu 2025 roku Meta zapowiedziała kolejną zmianę: wszystkie nowe filmy publikowane na Facebooku mają być udostępniane jako Reels, niezależnie od długości czy proporcji obrazu. Jednocześnie dotychczasowa zakładka Video została przemianowana na Reels. W praktyce oznacza to, że nazwa Reels przestała dotyczyć wyłącznie krótkich, pionowych klipów i zaczęła obejmować znacznie większą część materiałów wideo dostępnych na platformie.
Test z Indii jest więc kolejnym etapem tej samej strategii, a nie pojedynczym eksperymentem z interfejsem. Najpierw Meta ujednoliciła odtwarzanie i publikowanie wideo, później nadała całej sekcji nazwę Reels, a teraz sprawdza, czy właśnie ona może przejąć rolę pierwszego ekranu Facebooka.
Dlaczego Meta zaczyna właśnie od Indii?
Indie nie są przypadkowym miejscem dla takiego testu. To największy rynek Facebooka pod względem liczby użytkowników, a według danych z narzędzi reklamowych Mety platforma może docierać tam do ponad 400 mln osób. Firma od lat wykorzystuje ten rynek do sprawdzania rozwiązań związanych z krótkim wideo, szczególnie od czasu zablokowania TikToka w Indiach w 2020 roku.
Wcześniej podobny ruch wykonano na Instagramie. W 2025 roku Meta zaczęła testować w Indiach wersję aplikacji otwierającą się bezpośrednio na Reels, pozostawiając pozostałe sekcje w dalszej części nawigacji. Facebook nie jest więc pierwszą aplikacją firmy, w której klasyczny ekran startowy ustępuje miejsca pełnoekranowemu strumieniowi rekomendowanych filmów.
Do tego dochodzą dane dotyczące zachowania odbiorców. W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Mety 97 proc. ankietowanych użytkowników w Indiach deklarowało codzienne oglądanie wideo na jej platformach, a wśród przedstawicieli pokolenia Z z Reels codziennie korzystało 89 proc. badanych. Dla firmy to rynek, na którym model oparty przede wszystkim na wideo można przetestować w naprawdę dużej skali.
Facebook coraz bardziej przypomina TikToka
Najciekawsze w tym teście nie jest samo przesunięcie Feedu do drugiej zakładki, lecz to, co Facebook chce pokazywać użytkownikowi jako pierwsze. Klasyczny model serwisu opierał się na relacjach: znajomych, obserwowanych stronach, grupach i treściach publikowanych przez ludzi, których wcześniej sami dodaliśmy do swojej sieci. Reels działają inaczej, bo znacznie większą rolę odgrywa tutaj system rekomendacji.
W takim układzie Facebook zaczyna działać bardziej jak TikTok czy współczesny Instagram. Użytkownik nie musi najpierw budować rozbudowanej listy obserwowanych profili, żeby otrzymać ciąg materiałów dopasowanych do jego zainteresowań. Każde obejrzenie, pominięcie czy ponowne odtworzenie filmu dostarcza algorytmowi kolejnych informacji, które można wykorzystać przy wyborze następnego materiału.
Na razie nie oznacza to końca klasycznego Facebooka, bo Feed, grupy czy Marketplace nadal pozostają ważnymi częściami usługi. Test pokazuje jednak, że Meta jest gotowa sprawdzić, czy dla części użytkowników centrum aplikacji może być już nie sieć znajomych, lecz automatycznie dobierany strumień wideo. Jeśli taki układ zwiększy zaangażowanie, trudno zakładać, że eksperyment zakończy się wyłącznie na Indiach.
Źródła: Meta, TechCrunch.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Codziennie publikujemy najważniejsze informacje z Polski i ze świata dotyczące technologii, sztucznej inteligencji, nowych rozwiązań cyfrowych oraz trendów technologicznych, które kształtują przyszłość.
Obserwuj nas na Facebooku, aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami ze świata technologii.



