Jetour rozszerza polską ofertę o najmniejszy model w swojej gamie. X50 kosztuje od 76 900 zł i ceną wchodzi dokładnie tam, gdzie jeszcze niedawno trudno było znaleźć nowego SUV-a bez sześciocyfrowej kwoty w konfiguratorze.
Niska cena ma jednak swoją drugą stronę. Podstawowy Jetour X50 dostaje wolnossące 1.5, pięciobiegową skrzynię manualną i tylko dwie poduszki powietrzne. Znacznie ciekawiej robi się dopiero w odmianie za 87 900 zł, która przynosi turbo, automat i dużo bogatsze wyposażenie.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Jetour X50 kosztuje od 76 900 zł
- samochód ma 439,7 cm długości i 260,1 cm rozstawu osi
- bagażnik mieści 398 litrów
- podstawowe 1.5 rozwija 113 KM
- mocniejsza wersja 1.5T ma 147 KM i automat DCT
- droższa odmiana kosztuje 87 900 zł
- Jetour X50 trafi do polskich salonów w listopadzie 2026 roku
- gwarancja obejmuje 7 lat lub 150 tys. km
Jetour X50 ma prawie 4,4 metra. Cena zaczyna się poniżej 77 tys. zł
X50 jest czwartym i jednocześnie najmniejszym modelem Jetoura oferowanym w Polsce. Samochód mierzy 439,7 cm długości, 184,1 cm szerokości i 165,4 cm wysokości, natomiast rozstaw osi wynosi 260,1 cm. Do tego dochodzi 18,6 cm prześwitu, więc nie mamy do czynienia z niewielkim miejskim crossoverem tylko dlatego, że model otwiera gamę producenta.
Pięcioosobowe wnętrze uzupełnia bagażnik o pojemności 398 litrów. Tylna kanapa jest dzielona w proporcji 60:40, a jej oparcie pozwala regulować kąt pochylenia. Pod względem wymiarów X50 trafia więc w bardzo zatłoczoną część rynku, gdzie konkuruje między innymi z MG ZS, Omodą 5, Chery Tiggo 4 czy Dacią Duster.
Największe wrażenie robi jednak cena. 76 900 zł za nowego SUV-a tej wielkości wygląda dzisiaj wyjątkowo agresywnie, nawet na tle innych chińskich marek. Jetour nie próbuje przy tym budować X50 jako technologicznego pokazowego modelu. To klasyczny benzynowy SUV, który ma przede wszystkim dać klientowi sporo samochodu za możliwie niewielkie pieniądze.
Za 76 900 zł dostajemy 113 KM, pięć biegów i brak turbo
Podstawowy Jetour X50 korzysta z wolnossącego silnika benzynowego 1.5 o mocy 113 KM i momencie obrotowym 143 Nm. Napęd trafia wyłącznie na przednie koła przez pięciobiegową skrzynię manualną. Prędkość maksymalna wynosi 160 km/h, a deklarowane przez producenta średnie zużycie paliwa to 8,4 l/100 km.
Takie parametry brzmią dość zachowawczo jak na samochód debiutujący pod koniec 2026 roku, ale właśnie dzięki nim Jetour może utrzymać cenę poniżej 77 tys. zł. Co ciekawe, konstrukcja nie jest wszędzie maksymalnie uproszczona. Z tyłu zastosowano niezależne zawieszenie wielowahaczowe, podczas gdy część konkurentów korzysta w tej klasie z tańszej belki skrętnej.
Nie ma za to żadnej hybrydy. Klient wybiera pomiędzy dwoma klasycznymi silnikami benzynowymi, a podstawowa wersja skierowana jest wyraźnie do osób, które ponad osiągi stawiają cenę zakupu i nieskomplikowany napęd. Problem polega na tym, że największe oszczędności w bazowym X50 znajdziemy nie tylko pod maską, lecz również w wyposażeniu bezpieczeństwa.
Wyposażenia jest sporo, ale dwie poduszki trudno dziś zignorować
Lista wyposażenia najtańszego X50 na pierwszy rzut oka wygląda bardzo dobrze. W cenie dostajemy 17-calowe felgi aluminiowe, elektroniczną klimatyzację, tempomat, cyfrowe zegary, ekran multimedialny, Apple CarPlay i Android Auto. Są również kamera cofania, tylne czujniki parkowania, system bezkluczykowy, elektryczny hamulec postojowy z Auto Hold oraz elektrycznie składane i podgrzewane lusterka.
Znacznie gorzej prezentuje się liczba poduszek powietrznych. Podstawowy wariant ma tylko dwie przednie. Boczne poduszki oraz kurtyny pojawiają się dopiero w droższej odmianie, razem z dodatkowymi systemami wspomagającymi kierowcę. Przy nowym SUV-ie debiutującym w 2026 roku jest to kompromis, którego trudno nie zauważyć.
Właśnie dlatego cena 76 900 zł powinna być traktowana jako punkt wejścia do gamy, a nie automatycznie najlepsza oferta. Jetour daje w bazie sporo elementów poprawiających komfort, ale ważniejsze wyposażenie bezpieczeństwa zachowuje dla wyższej wersji. Dla wielu klientów różnica 11 tys. zł może więc okazać się znacznie łatwiejsza do uzasadnienia, niż sugeruje samo porównanie cenników.
Może Cię zainteresować: Europa kupuje elektryki, USA od nich odchodzą. 23,2 proc. rynku kontra zaledwie 6 proc.
Za 87 900 zł Jetour X50 staje się zupełnie innym samochodem
Droższy wariant kosztuje 87 900 zł i korzysta z turbodoładowanego silnika 1.5T rozwijającego 147 KM oraz 230 Nm. Pięciobiegowy manual znika, a jego miejsce zajmuje sześciobiegowa przekładnia dwusprzęgłowa. Prędkość maksymalna rośnie do 185 km/h, natomiast deklarowane spalanie wynosi 8,2 l/100 km, czyli nawet nieco mniej niż w słabszej odmianie.
Dopłata obejmuje również reflektory LED, 18-calowe felgi, szyberdach, kamerę 360 stopni oraz bezprzewodową ładowarkę o mocy 50 W. Ważniejsze są jednak boczne poduszki i kurtyny oraz dodatkowi asystenci, w tym monitorowanie martwego pola, ostrzeganie o ruchu poprzecznym podczas cofania i system ostrzegający przed otwarciem drzwi przed nadjeżdżającym pojazdem.
Jetour X50 pojawi się w polskich salonach w listopadzie 2026 roku i wtedy ruszy przyjmowanie zamówień. Samochód będzie objęty gwarancją na 7 lat lub 150 tys. km. Cena bazowej wersji skutecznie przyciąga uwagę, ale po porównaniu obu konfiguracji to odmiana za 87 900 zł wygląda na znacznie pełniejszą propozycję.
Źródło: Jetour Polska
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Codziennie publikujemy najważniejsze informacje z Polski i ze świata dotyczące technologii, sztucznej inteligencji, nowych rozwiązań cyfrowych oraz trendów technologicznych, które kształtują przyszłość.
Obserwuj nas na Facebooku, aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami ze świata technologii.



