Tesla chce jeszcze w 2026 roku rozpocząć sprzedaż Cybercaba zewnętrznym klientom. To kolejny etap rozwoju modelu, który jest już produkowany w Teksasie i wykorzystywany w pierwszych płatnych przejazdach Robotaxi w Austin.
Nie będzie to jednak zwykła premiera nowego samochodu. Cybercab nie ma kierownicy ani pedałów, dlatego jego realne wykorzystanie zależy nie tylko od możliwości systemu autonomicznego, ale także od przepisów i zgód regulatorów. Elon Musk zapowiada przy tym, że większość egzemplarzy ma pozostać własnością Tesli i pracować w jej sieci Robotaxi.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Tesla chce dostarczyć pierwsze Cybercaby klientom przed końcem 2026 roku
- produkcja samochodu już trwa w Teksasie
- obecnie produkowane egzemplarze trafiają przede wszystkim do floty Robotaxi Tesli
- Cybercab nie ma kierownicy ani pedałów
- Tesla przyjmuje już zgłoszenia dotyczące zakupu pojazdów do zastosowań komercyjnych
- Cybercab wykonuje płatne przejazdy w ograniczonej części Austin
- NHTSA nadal bada sposób certyfikacji pojazdu
- większość Cybercabów ma docelowo pozostać własnością Tesli
Pierwsze Cybercaby mogą trafić do klientów jeszcze w tym roku
Najważniejsza deklaracja padła podczas konferencji wynikowej Tesli za trzeci kwartał 2026 roku. Lars Moravy, odpowiedzialny za inżynierię pojazdów, powiedział, że firma chce dostarczyć pierwsze Cybercaby klientom przed końcem roku. Produkcja samochodu już trwa w Teksasie, ale wszystkie obecnie powstające egzemplarze trafiają przede wszystkim do wewnętrznej floty Robotaxi Tesli.
Początek sprzedaży ma być niewielki. Tesla chce najpierw zebrać doświadczenia związane z dostarczaniem takich pojazdów klientom, ich własnością oraz zarządzaniem autonomiczną flotą poza bezpośrednią kontrolą firmy. To istotna różnica względem zwykłego wprowadzenia nowego modelu do konfiguratora.
Elon Musk dodatkowo zaznaczył, że Cybercab nie ma stać się drugim Modelem 3 czy Modelem Y. Większość samochodów ma należeć do Tesli i pracować jako usługa transportowa w sieci Robotaxi. Firma przyjmuje już zgłoszenia od podmiotów zainteresowanych zakupem pojedynczego Cybercaba lub całej floty do zastosowań komercyjnych. Pierwsze dostawy będą więc bardziej testem nowego modelu biznesowego niż początkiem masowej sprzedaży auta prywatnym kierowcom.
Kupić Cybercaba to jedno. Pozwolić mu samodzielnie wozić pasażerów to drugie
Cybercab jest zupełnie innym produktem niż samochody, które Tesla sprzedaje dziś prywatnym kierowcom. Nie ma kierownicy, pedału przyspieszenia ani hamulca, ponieważ od początku zaprojektowano go do jazdy bez człowieka prowadzącego pojazd. Dwa miejsca w kabinie są wyłącznie pasażerskie, a za poruszanie się samochodu odpowiada system autonomiczny.
Już we wrześniu Cybercab rozpoczął pierwsze płatne przejazdy z pasażerami w Austin. Był to ważny krok, bo samochód wyszedł poza zamknięte testy i trafił do rzeczywistego ruchu miejskiego. Dostępność nadal pozostaje jednak ograniczona, a w pozostałych miastach sieć Robotaxi Tesli korzysta przede wszystkim z Modeli Y.
Sprzedaż Cybercaba klientowi nie oznacza więc automatycznie, że właściciel będzie mógł uruchomić pełną autonomię w dowolnym miejscu. Tesla mówi o geofencingu, zarządzaniu flotą i kolejnych zgodach potrzebnych do rozszerzania usługi. Przy aucie bez tradycyjnych elementów sterowania użyteczność pojazdu jest wyjątkowo mocno związana z tym, gdzie i na jakich zasadach system autonomiczny może legalnie działać.
NHTSA nadal sprawdza, czy Cybercab spełnia obecne przepisy
Największym znakiem zapytania pozostają regulacje. We wrześniu amerykańska NHTSA rozpoczęła postępowanie dotyczące sposobu, w jaki Tesla samodzielnie certyfikowała Cybercaba jako zgodnego z federalnymi normami bezpieczeństwa. Regulator chce sprawdzić, na jakiej podstawie producent uznał, że część wymagań stworzonych dla samochodów z kierowcą nie ma zastosowania do pojazdu bez kierownicy i pedałów.
To nie jest drobna formalność. Obecne amerykańskie standardy zawierają wymagania dotyczące między innymi pedałów, lusterek, oświetlenia czy wycieraczek, a część z nich powstawała w czasach, gdy samochód bez stanowiska kierowcy praktycznie nie istniał jako produkt. NHTSA pracuje nad zmianami regulacji, ale do ich wejścia w życie nadal obowiązują obecne przepisy.
Dlatego trzeba rozdzielić trzy rzeczy: możliwość wyprodukowania Cybercaba, sprzedaż egzemplarza klientowi oraz zgodę na wykonywanie nim autonomicznych przejazdów pasażerskich. Tesla może zrobić duży krok w pierwszych dwóch obszarach jeszcze w 2026 roku, ale skala wykorzystania samochodu będzie zależeć również od regulatorów. Producent ma odpowiedzieć na pytania NHTSA dotyczące certyfikacji do końca października.
Tesla nie chce sprzedawać większości Cybercabów. Chce na nich zarabiać inaczej
Cybercab jest dla Tesli czymś więcej niż kolejnym modelem. Firma chce stopniowo przenosić część biznesu z jednorazowej sprzedaży samochodów na usługi transportowe działające bez kierowców. W takim układzie ten sam pojazd może przez większość dnia wykonywać płatne kursy, zamiast stać na parkingu należącym do prywatnego właściciela.
To tłumaczy, dlaczego Musk podkreśla, że zdecydowana większość Cybercabów ma pozostać własnością Tesli. Firma może wtedy kontrolować sposób eksploatacji, serwis, aktualizacje i obszary działania samochodów, a jednocześnie zbierać dane potrzebne do dalszego rozwijania autonomii. Sprzedaż niewielkiej liczby pojazdów zewnętrznym klientom pozwoli sprawdzić, jak taki model działa poza własną flotą.
Jeśli pierwsze dostawy rzeczywiście rozpoczną się przed końcem 2026 roku, Cybercab przejdzie kolejny ważny etap: od samochodu produkowanego dla własnej sieci Tesli do autonomicznego pojazdu znajdującego się w rękach zewnętrznych klientów. Nie będzie to jednak jeszcze moment, w którym każdy będzie mógł kupić robotaxi i wysłać je samodzielnie na ulice. Technologia, przepisy i model biznesowy nadal rozwijają się równolegle.
Źródło: Tesla, Tesla Investor Relations, NHTSA, Reuters. Opracowanie własne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Codziennie publikujemy najważniejsze informacje z Polski i ze świata dotyczące technologii, sztucznej inteligencji, nowych rozwiązań cyfrowych oraz trendów technologicznych, które kształtują przyszłość.
Obserwuj nas na Facebooku, aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami ze świata technologii.



