Polska chce przyciągnąć producentów robotów humanoidalnych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii prowadzi już rozmowy ze stroną tajwańską, a pierwsze zainteresowanie współpracą miała zgłosić jedna z firm zrzeszonych w TEEMA.
Na razie nie ma jeszcze konkretnego inwestora, lokalizacji fabryki ani harmonogramu. Rząd chce jednak wykorzystać współpracę z Foxconnem i doświadczenia polskiego przemysłu motoryzacyjnego, żeby wejść w sektor, który po dronach i sztucznej inteligencji może stać się jednym z kolejnych dużych rynków technologicznych.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Polska prowadzi rozmowy z Tajwanem o produkcji robotów humanoidalnych
- jedna z firm zrzeszonych w TEEMA ma być zainteresowana współpracą
- ważnym partnerem może zostać Foxconn
- Polska ma już firmy rozwijające własne rozwiązania robotyczne
- w 2025 roku na świecie zainstalowano około 16 tys. humanoidów
- ponad 80 proc. z nich trafiło do Chin
- konkretna inwestycja w Polsce nie została jeszcze ogłoszona
Polska chce ściągnąć producentów humanoidów. Pierwsze rozmowy już się odbyły
Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie chce ograniczać współpracy z Tajwanem do półprzewodników czy samochodów elektrycznych. Kolejnym obszarem ma być zaawansowana robotyka. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej”, resort prowadził już rozmowy z Tajwańskim Stowarzyszeniem Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego TEEMA. Organizacja miała zasugerować, że jedna z firm jest zainteresowana współpracą z Polską.
Rząd liczy na szerszy napływ tajwańskich inwestycji i wykorzystanie kompetencji, które powstają wokół już przygotowywanych projektów technologicznych. Szczególne znaczenie ma Foxconn, czyli jeden z największych producentów elektroniki na świecie.
Wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros mówi o tym bardzo jasno:
„Foxconn, podobnie jak inne potencjalne firmy z Tajwanu, to duża szansa dla Polski. Tajwańczycy chcą się dzielić swoimi technologiami, dzięki temu będziemy mogli zbudować w Polsce swego rodzaju hub technologiczny. Mam nadzieję, że samochody to dopiero początek, a po nich będą roboty”.
Na tym etapie mówimy jednak o rozmowach i zainteresowaniu, a nie o podpisanej umowie na budowę fabryki.
Samochody mogą być dopiero początkiem. Foxconn otwiera drzwi do kolejnych inwestycji
Foxconn ma uczestniczyć w przedsięwzięciu dotyczącym zakładu półprzewodników i zaawansowanej elektroniki w Miękini pod Wrocławiem. Równolegle współpraca z ElectroMobility Poland ma objąć platformę wykorzystywaną przy produkcji samochodów elektrycznych w Jaworznie. Rząd chce potraktować te projekty jako punkt wyjścia do przyciągnięcia kolejnych tajwańskich firm.
Roboty humanoidalne pasują do takiego kierunku zaskakująco dobrze. Ich produkcja wymaga elektroniki, precyzyjnych napędów, systemów zasilania, mechaniki oraz zaawansowanego montażu. Część tych kompetencji Polska rozwija już przy samochodach i podzespołach automotive, choć oczywiście nie oznacza to, że istniejącą linię samochodową można po prostu przełączyć na produkcję humanoidów.
Jak podkreśla wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros, strona tajwańska widzi w robotach jeden z przyszłościowych produktów dla rynku europejskiego:
„Strona tajwańska nam jasno mówiła, że przyszłość to roboty, i to będzie pożądany produkt w Europie. Więc to naturalne, że ten kierunek będziemy rozwijać i produkcja robotów prędzej czy później w Polsce będzie”.
To nadal deklaracja, ale pojawienie się konkretnego zainteresowania ze strony TEEMA sprawia, że temat przestaje być wyłącznie luźnym pomysłem.
Może Cię zainteresować: Cobot – co to jest? Zastosowanie, ceny i przykłady
Polska ma firmy od robotyki, ale przemysł nadal jest słabo zautomatyzowany
Polska nie zaczyna od zera. Clone Robotics rozwija biomimetyczne konstrukcje przypominające człowieka, Si Robotics pracuje nad własnym humanoidem, a Grupa WB oraz Sieć Badawcza Łukasiewicz – PIAP mają doświadczenie w robotyce, autonomicznych platformach i rozwiązaniach wykorzystywanych w przemyśle. Kompetencje już więc są, choć skala krajowego rynku pozostaje znacznie mniejsza niż w Azji.
Eksperci wskazują, że Polska nie musi próbować konkurować z chińskimi producentami wyłącznie ceną gotowych robotów. Marek Stojecki, prezes xBerry i członek AI Chamber, widzi potencjał w budowie europejskiego centrum integracji, serwisowania i dystrybucji takich maszyn. Mikołaj Budzanowski z InnoEnergy CE zwraca natomiast uwagę na krajowe kompetencje związane z zasilaniem i rozwiązaniami inżynieryjnymi.
Jednocześnie polski przemysł ma sporo do nadrobienia pod względem automatyzacji. Według danych Międzynarodowej Federacji Robotyki na każde 10 tys. pracowników przypada u nas 86 robotów przemysłowych, przy średniej unijnej wynoszącej 231. Daje to Polsce 18. miejsce w Europie. Różnica pokazuje, że przestrzeń do zwiększania robotyzacji jest duża, choć nie oznacza to jeszcze szybkiego przejścia fabryk na humanoidy.
Może Cię zainteresować: Polskie serwerownie mają ogrzewać domy. NASK i PGE chcą wykorzystać ciepło z centrów danych
Humanoidy dopiero wychodzą z laboratoriów. Chiny mają ogromną przewagę
Rynek robotów humanoidalnych nadal jest niewielki, ale rośnie bardzo szybko. Według danych Counterpoint Research przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” w 2025 roku na świecie zainstalowano około 16 tys. takich maszyn. Ponad 80 proc. przypadło na Chiny, które mają dziś zdecydowanie najmocniejszy ekosystem producentów, dostawców podzespołów i zakładów produkcyjnych.
Grzegorz Kuliś z Business Centre Club szacuje, że w 2025 roku powstało 15–18 tys. humanoidów, a typowa cena jednej maszyny wynosiła około 30–50 tys. dolarów. W 2026 roku produkcja może wzrosnąć do 60–80 tys. sztuk. Jeśli te prognozy się potwierdzą, sektor zacznie wychodzić z etapu krótkich serii i demonstracji technologicznych.
Polska ma więc szansę wejść na rynek zanim jego skala wzrośnie wielokrotnie. Nadal brakuje jednak najważniejszego elementu: konkretnej inwestycji. Nie znamy nazwy tajwańskiej firmy zainteresowanej Polską, miejsca planowanej fabryki ani terminu uruchomienia produkcji. Humanoidy „made in Poland” są dziś realnym kierunkiem rozmów, ale jeszcze nie projektem, przy którym można stawiać datę rozpoczęcia produkcji.
Źródło: Rzeczpospolita, Ministerstwo Rozwoju i Technologii, TEEMA, Counterpoint Research, IFR
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Codziennie publikujemy najważniejsze informacje z Polski i ze świata dotyczące technologii, sztucznej inteligencji, nowych rozwiązań cyfrowych oraz trendów technologicznych, które kształtują przyszłość.
Obserwuj nas na Facebooku, aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami ze świata technologii.



