Kodiak AI przekonuje, że zbliża się do momentu, w którym jego ciężarówki będą mogły rozpocząć komercyjne przewozy dalekobieżne bez człowieka w kabinie. Autonomy Readiness Measure firmy osiągnął 96 proc., podczas gdy miesiąc wcześniej wynosił 93 proc., a pod koniec lipca 91 proc.
Tyle że ta liczba może wprowadzać w błąd. Nie oznacza 96-procentowego bezpieczeństwa pojazdu ani tego, że Kodiak wykonał już 96 proc. całej pracy potrzebnej do uruchomienia usługi. To własny wskaźnik firmy odnoszący się do kompletności przygotowywanego safety case.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Autonomy Readiness Measure Kodiaka osiągnął 96 proc.
- miesiąc wcześniej wynosił 93 proc., a dwa miesiące wcześniej 91 proc.
- ARM nie mierzy procentowego poziomu bezpieczeństwa ciężarówki
- Kodiak chce rozpocząć przewozy dalekobieżne bez kierowcy przed końcem 2026 roku
- pierwszą trasą ma być połączenie Dallas–Houston
- firma ma już pojazdy pracujące bez kierowców w Permian Basin
96 proc. nie oznacza, że ciężarówka jest bezpieczna w 96 proc.
Autonomy Readiness Measure brzmi jak wynik testu gotowości pojazdu, ale w praktyce mierzy coś innego. Kodiak wykorzystuje ARM do określania stopnia kompletności twierdzeń i materiałów dowodowych tworzących safety case. To dokumentacja, analizy oraz wyniki testów, które razem mają wykazać, że system autonomiczny może działać bezpiecznie w określonych warunkach.
Wskaźnik jest opracowany przez samą firmę i bazuje na ważonych elementach safety case. Kodiak ocenia, które twierdzenia zostały już odpowiednio poparte dowodami, a które nadal wymagają dodatkowej walidacji. Dlatego wzrost z 91 do 96 proc. w ciągu dwóch miesięcy pokazuje postęp prac, ale nie pozwala wyliczyć prawdopodobieństwa wypadku ani niezawodności systemu.
Nie można też uznać, że Kodiakowi zostały dokładnie 4 proc. pracy. Końcowe elementy mogą należeć do najbardziej wymagających części całego projektu. ARM jest więc ciekawym wskaźnikiem tempa przygotowań, ale znacznie mniej spektakularnym, niż sugeruje sama wartość 96 proc.
Najważniejsze testy nadal trwają przed usunięciem kierowcy z kabiny
Kodiak nadal zakłada rozpoczęcie komercyjnych przewozów dalekobieżnych bez kierowcy przed końcem 2026 roku. Firma jest na zaawansowanym etapie przygotowań, ale safety case nie został jeszcze zamknięty. Do wykonania pozostają między innymi końcowe analizy ryzyka dla transportu dalekobieżnego oraz weryfikacja konfiguracji ciężarówki przeznaczonej do regularnej pracy.
Istotnym elementem jest także zachowanie pojazdu przy prędkościach autostradowych. Ciężarówka musi samodzielnie reagować nie tylko na zwykły ruch drogowy, ale również na awarie czujników, problemy techniczne czy sytuacje wymagające bezpiecznego zatrzymania. We wrześniu Kodiak zakończył część analiz dotyczących systemów awaryjnych i prowadził dodatkowe przeglądy argumentacji wykorzystanej w safety case.
Pierwszą trasą przeznaczoną do komercyjnych kursów bez kierowcy ma być połączenie Dallas–Houston prowadzące autostradą I-45. Kodiak przygotowuje się do niego podczas regularnych przejazdów, ale w obecnych testach na drogach publicznych człowiek nadal znajduje się w kabinie. Dopiero jego usunięcie będzie właściwym sprawdzianem całego systemu.
Kodiak ma już ciężarówki bez kierowców, ale pracują w innych warunkach
Technologia Kodiaka nie czeka wyłącznie na testy drogowe. Firma ma już doświadczenie z ciężarówkami pracującymi bez człowieka w kabinie w Permian Basin, gdzie autonomiczne pojazdy obsługują zadania dla Atlas Energy Solutions. Pod koniec drugiego kwartału 2026 roku system Kodiaka działał w 35 takich ciężarówkach.
To ważny etap rozwoju technologii, ale nie można bezpośrednio porównywać go z przyszłymi przewozami dalekobieżnymi. Środowisko przemysłowe pozwala lepiej kontrolować trasę, ruch oraz warunki pracy pojazdu. Autostrada między Dallas a Houston oznacza kontakt z tysiącami innych kierowców, zmianami pasów, wjazdami, zjazdami, robotami drogowymi i sytuacjami, których nie da się wcześniej dokładnie przewidzieć.
Dlatego wynik ARM na poziomie 96 proc. warto traktować przede wszystkim jako informację o tym, jak daleko Kodiak zaszedł z przygotowaniem safety case. Prawdziwy test rozpocznie się wtedy, gdy ciężarówki zaczną wykonywać regularne kursy z ładunkiem bez człowieka w kabinie. Dopiero dane z takiej eksploatacji pokażą, jak przygotowany system radzi sobie poza kontrolowanymi testami.
Źródło: Kodiak AI
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Codziennie publikujemy najważniejsze informacje z Polski i ze świata dotyczące technologii, sztucznej inteligencji, nowych rozwiązań cyfrowych oraz trendów technologicznych, które kształtują przyszłość.
Obserwuj nas na Facebooku, aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami ze świata technologii.



