OpenAI przyzwyczaiło rynek do spektakularnych premier i odważnych wizji przyszłości. Równolegle jednak rozwój firmy odsłania mniej widoczną stronę tej historii — listę projektów, produktów i wielomiliardowych inicjatyw, które zostały anulowane, wstrzymane lub znacząco zmieniły swoją formę.
W wielu przypadkach decyzje te wynikały ze zmiany strategii, rosnącej presji biznesowej oraz konieczności skupienia się na rozwiązaniach, które mają realny potencjał rynkowy. W efekcie powstało coś, co coraz częściej określa się mianem „cmentarzyska OpenAI”.
Sora i miliardowy deal z Disneyem, który nie przetrwał
Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów był projekt Sora — aplikacja do generowania wideo, która po premierze w 2025 roku szybko zdobyła ogromną popularność i trafiła na szczyty rankingów App Store.
W grudniu OpenAI ogłosiło przełomową współpracę z The Walt Disney Company. W ramach umowy koncern miał zainwestować 1 miliard dolarów oraz udostępnić około 200 swoich kultowych postaci do wykorzystania w generowanych materiałach. Plan zakładał także dystrybucję treści tworzonych przez AI w serwisie Disney+ oraz rozwój nowych produktów opartych na modelach OpenAI.
Projekt był postrzegany jako jeden z kluczowych kroków w kierunku nowej formy interakcji człowieka z technologią. Sam Altman określał Sorę jako moment „ChatGPT dla kreatywności”.
Zaledwie kilka miesięcy później OpenAI ogłosiło jednak zamknięcie projektu i zerwanie współpracy. Popularność aplikacji gwałtownie spadła, a koszty utrzymania sięgały nawet 15 milionów dolarów dziennie. Według danych analitycznych całkowite przychody z aplikacji nie przekroczyły kilku milionów dolarów.
Decyzja o wycofaniu się z obszaru generowania wideo była wyraźnym sygnałem zmiany priorytetów firmy.
Może Cię zainteresować: 50 urodziny Apple: 10 momentów, które zmieniły technologię
Funkcje, które nie znalazły rynku
Nie wszystkie eksperymenty OpenAI spotkały się z akceptacją użytkowników. Jednym z przykładów była funkcja zakupów bezpośrednio w ChatGPT, rozwijana m.in. we współpracy z Walmart.
Rozwiązanie miało umożliwić zakup setek tysięcy produktów bez opuszczania rozmowy z chatbotem. W praktyce okazało się jednak, że użytkownicy niechętnie dokonują zakupów w takim modelu. Wskaźniki konwersji były znacząco niższe niż w klasycznych kanałach sprzedaży.
W efekcie OpenAI zdecydowało się wycofać funkcję Instant Checkout i zmienić podejście do e-commerce, koncentrując się na wyszukiwaniu i prezentowaniu ofert zamiast finalizacji zakupów.
Podobny los spotkał koncepcję rozszerzenia możliwości ChatGPT o rozmowy o charakterze erotycznym dla zweryfikowanych użytkowników. Projekt został wstrzymany na czas nieokreślony po sprzeciwie części zespołu oraz inwestorów, a także ze względu na wyzwania związane z bezpieczeństwem treści.
GPT-4o i granice „ludzkiej” sztucznej inteligencji
Model GPT-4o, który zdobył popularność dzięki bardziej naturalnemu i emocjonalnemu stylowi komunikacji, również nie uniknął zmian. OpenAI zdecydowało się na jego wycofanie, wskazując m.in. na problem nadmiernej uległości i zbyt dużej skłonności do zgadzania się z użytkownikiem.
Decyzja wywołała silną reakcję społeczności, a firma tymczasowo przywróciła model po fali krytyki. Pokazało to, jak duże znaczenie ma sposób komunikacji AI i jak trudne jest znalezienie równowagi między użytecznością a wiarygodnością.
Modele, które nigdy nie trafiły na rynek
Nie wszystkie projekty OpenAI doczekały się premiery. Model o3, planowany jako samodzielne rozwiązanie na początku 2025 roku, został anulowany w tej formie ze względu na złożoność i ryzyko niespełnienia oczekiwań rynku.
Podobnie projekt Arrakis, który miał oferować możliwości zbliżone do GPT-4 przy niższych kosztach, został porzucony, ponieważ nie osiągnął wymaganych parametrów wydajności.
Wśród koncepcji, które nie stały się osobnymi produktami, pojawia się także Gobi — wczesna wizja modelu multimodalnego. Jej założenia zostały później włączone do rozwoju modeli GPT obsługujących obraz.
Codex, WebGPT i projekty, które zmieniły formę
OpenAI Codex, będący fundamentem GitHub Copilot, początkowo funkcjonował jako osobne API. W 2023 roku firma zdecydowała się je wycofać i zastąpić modelami GPT-3.5 oraz GPT-4.
Podobnie WebGPT, model zdolny do przeglądania internetu i weryfikowania informacji, nigdy nie stał się samodzielnym produktem. Jego funkcjonalności zostały wchłonięte przez rozwój ChatGPT.
Takie podejście pokazuje zmianę strategii — zamiast budować wiele oddzielnych narzędzi, OpenAI integruje funkcje w jednym, rozbudowanym ekosystemie.
Robotyka, hardware i ambitne plany, które nie zostały zrealizowane
OpenAI eksperymentowało również z robotyką. Zespół odpowiedzialny za rozwój fizycznych systemów, znany m.in. z projektu robotycznej dłoni, został rozwiązany w 2021 roku.
Firma rozważała także stworzenie własnych urządzeń AI. W przestrzeni medialnej pojawiały się informacje o współpracy Sam Altman z Jony Ive nad nowym typem urządzenia mobilnego, jednak projekt ten nie doczekał się komercyjnej realizacji.
Dodatkowo OpenAI analizowało możliwość budowy własnych chipów AI, ale ostatecznie postawiło na współpracę z partnerami, zamiast rozwijać własną infrastrukturę od podstaw.
Eksperymenty, które definiują rozwój AI
Lista anulowanych i przekształconych projektów pokazuje, jak wygląda realny rozwój jednej z najważniejszych firm technologicznych świata. OpenAI prowadzi równolegle wiele inicjatyw, ale równie szybko potrafi z nich rezygnować, jeśli nie spełniają oczekiwań technologicznych lub biznesowych.
Nie jest to oznaka słabości, lecz efekt skali ambicji i tempa, w jakim rozwija się sztuczna inteligencja. W praktyce jednak oznacza to, że nawet najbardziej obiecujące projekty mogą zniknąć równie szybko, jak się pojawiły.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu na Techoteka.pl.
Publikujemy codziennie informacje o sztucznej inteligencji, nowych technologiach, IT oraz rozwoju agentów AI.
Obserwuj nas na Facebooku, aby nie przegapić kolejnych artykułów.



