Czym jest AGI (Artificial General Intelligence)
AGI (Artificial General Intelligence), czyli ogólna sztuczna inteligencja, to hipotetyczny typ sztucznej inteligencji, który posiada zdolność rozumienia, uczenia się i rozwiązywania problemów w sposób porównywalny do ludzkiego umysłu – niezależnie od dziedziny. W przeciwieństwie do obecnie stosowanej wąskiej AI (ANI), AGI nie byłaby ograniczona do jednego zadania, jednego typu danych ani jednej funkcji.
AGI oznacza system, który:
-
potrafi przenosić wiedzę między różnymi obszarami,
-
uczy się nowych rzeczy bez specjalnego trenowania pod każde zadanie,
-
rozumie kontekst, cel i znaczenie działań,
-
adaptuje się do zupełnie nowych sytuacji,
-
podejmuje decyzje na podstawie ogólnego rozumowania, a nie wyłącznie statystyki.
Najważniejsze: AGI obecnie nie istnieje.
Jest to koncept badawczy i teoretyczny, który wyznacza długoterminowy cel rozwoju sztucznej inteligencji, a nie realna technologia dostępna dziś w produktach komercyjnych.
Techoteka wyjaśnia, czym AGI różni się od współczesnej AI
Aby zrozumieć, czym naprawdę jest AGI, trzeba jasno oddzielić ją od tego, co dziś nazywamy „AI”.
Dzisiejsza sztuczna inteligencja:
-
działa w wąskich zakresach,
-
jest trenowana pod konkretne zadania,
-
nie rozumie świata jako całości,
-
nie posiada zdolności ogólnego rozumowania.
AGI miałaby działać zupełnie inaczej.
To różnica między:
-
kalkulatorem, który perfekcyjnie liczy,
a -
człowiekiem, który rozumie, kiedy i dlaczego liczyć.
AGI nie byłaby „lepszym chatbotem” ani „większym modelem językowym”.
Byłaby systemem poznawczym, zdolnym do:
-
planowania,
-
abstrahowania,
-
uczenia się przez doświadczenie,
-
rozumienia przyczyn i skutków,
-
samodzielnego formułowania celów (w ograniczonym sensie).
Jak działa AGI (Artificial General Intelligence) – założenia teoretyczne
Nie istnieje jeden gotowy model AGI, ale badania nad nią opierają się na kilku fundamentalnych założeniach.
Ogólne uczenie się zamiast trenowania pod zadanie
Wąska AI uczy się:
-
klasyfikować obrazy,
-
generować tekst,
-
przewidywać wyniki.
AGI miałaby uczyć się:
-
jak się uczyć.
Oznacza to zdolność do:
-
samodzielnego tworzenia modeli świata,
-
aktualizowania ich na podstawie nowych informacji,
-
uczenia się bez ogromnych, ręcznie opisanych zbiorów danych.
AGI nie potrzebowałaby milionów przykładów do każdej nowej czynności.
Uczyłaby się jak dziecko – przez obserwację, eksperyment i wnioskowanie.
Rozumowanie przyczynowo-skutkowe
Jedną z kluczowych barier dzisiejszej AI jest brak prawdziwego rozumienia przyczyn i skutków.
Modele językowe:
-
przewidują kolejne słowo,
-
nie rozumieją, dlaczego coś się wydarzyło.
AGI musiałaby:
-
rozumieć związki przyczynowe,
-
budować wewnętrzne modele rzeczywistości,
-
przewidywać konsekwencje działań.
To oznacza odejście od czystej statystyki w stronę symbolicznego i logicznego rozumowania, połączonego z uczeniem z danych.
Transfer wiedzy między dziedzinami
Człowiek, który nauczył się:
-
matematyki,
-
fizyki,
-
języka,
potrafi wykorzystać te umiejętności w zupełnie nowym problemie.
Dzisiejsza AI – nie.
AGI:
-
potrafiłaby zastosować wiedzę z jednej dziedziny w innej,
-
rozumiałaby analogie,
-
tworzyłaby abstrakcyjne pojęcia.
To zdolność, której żaden istniejący system AI nie posiada w pełnym zakresie.
Pamięć długoterminowa i tożsamość poznawcza
AGI musiałaby posiadać:
-
stabilną pamięć długoterminową,
-
zdolność budowania ciągłej reprezentacji świata,
-
spójność wiedzy w czasie.
Nie chodzi o „osobowość”, lecz o:
-
ciągłość uczenia,
-
brak resetowania kontekstu,
-
rozwój kompetencji w czasie.
Dzisiejsze systemy AI są epizodyczne.
AGI byłaby ciągłym procesem poznawczym.
AGI a AI – kluczowe różnice
ANI (Artificial Narrow Intelligence):
-
specjalizacja,
-
brak transferu wiedzy,
-
brak autonomicznego rozumowania,
-
wysoka skuteczność w wąskich zadaniach.
AGI (Artificial General Intelligence):
-
uniwersalność,
-
adaptacja do nowych problemów,
-
rozumienie kontekstu,
-
uczenie się bez nadzoru,
-
samodzielne planowanie.
To nie jest różnica skali.
To różnica jakościowa.
Dlaczego AGI jeszcze nie istnieje
Istnieje kilka fundamentalnych barier.
Brak teorii inteligencji
Nie wiemy dokładnie:
-
czym jest inteligencja,
-
jak powstaje świadomość,
-
jak działa ludzki umysł na poziomie systemowym.
Bez tej wiedzy AGI pozostaje celem, a nie inżynieryjnym projektem.
Ograniczenia obecnych modeli
Dzisiejsze modele:
-
są zależne od danych,
-
nie rozumieją świata fizycznego,
-
nie posiadają intencji ani celów,
-
nie uczą się w sposób ciągły i autonomiczny.
Skalowanie modeli nie rozwiązuje tych problemów – tylko je maskuje.
Koszt obliczeniowy i energetyczny
AGI wymagałaby:
-
ogromnej mocy obliczeniowej,
-
efektywnego uczenia,
-
architektur inspirowanych nie tylko sieciami neuronowymi.
Dzisiejsze systemy są zbyt energochłonne i zbyt kruche.
AGI a bezpieczeństwo
AGI to nie tylko problem technologiczny, ale systemowy i cywilizacyjny.
Potencjalne ryzyka:
-
nieprzewidywalność zachowań,
-
błędna optymalizacja celów,
-
trudność kontroli,
-
koncentracja władzy technologicznej.
Dlatego AGI jest przedmiotem:
-
debat etycznych,
-
badań nad alignmentem,
-
regulacji i międzynarodowych rozmów.
AGI w narracji medialnej vs rzeczywistość
W mediach AGI często:
-
mylona jest z chatbotami,
-
przedstawiana jako „świadoma AI”,
-
używana jako chwyt marketingowy.
W rzeczywistości:
-
AGI to wciąż projekt badawczy,
-
nie istnieje żaden potwierdzony system AGI,
-
większość „przełomów” to zaawansowana ANI.
Techoteka oddziela fakty technologiczne od narracji marketingowej.
Czy AGI powstanie?
Nie wiadomo:
-
kiedy,
-
czy w obecnej formie technologii,
-
czy w ogóle.
Możliwe scenariusze:
-
stopniowe zbliżanie się do AGI,
-
powstanie hybrydowych systemów,
-
odkrycie zupełnie nowego paradygmatu.
Jedno jest pewne: AGI nie pojawi się nagle i nie „obudzi się” z dnia na dzień.
Podsumowanie Techoteki na temat AGI
AGI to idea inteligencji ogólnej, a nie obecna technologia.
To punkt odniesienia dla badań nad AI, a nie realny produkt.
Dzisiejsza AI:
-
jest potężna,
-
zmienia świat,
-
ale pozostaje narzędziem.
AGI – jeśli kiedykolwiek powstanie – będzie:
-
zupełnie nową klasą systemów,
-
wymagającą nowych zasad,
-
redefiniującą relację człowiek–technologia.
Na dziś jednak:
Nie żyjemy w erze AGI. Żyjemy w erze bardzo zaawansowanej, ale wciąż wąskiej AI.