Kiedy w mediach pojawiły się nagłówki o „pierwszym latającym samochodzie na świecie”, wiele osób podeszło do nich z dużą rezerwą. Historia technologii zna dziesiątki projektów, które obiecywały połączenie samochodu i samolotu, a kończyły się na etapie efektownych renderów lub krótkich demonstracji. Tym razem jednak sytuacja wygląda inaczej. Chiny zaprezentowały konstrukcję, która nie jest futurystyczną wizją, lecz realnym, działającym prototypem, zaprojektowanym z myślą o przyszłym użytkowaniu.
Pojazd ten nosi oficjalną nazwę XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier i stanowi jeden z najbardziej zaawansowanych projektów z pogranicza motoryzacji i lotnictwa, jakie do tej pory pokazano publicznie.
Pierwszy latający samochód XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier – Kto stoi za projektem i dlaczego to nie jest eksperyment startupu
Za Land Aircraft Carrier odpowiada XPeng, jeden z czołowych chińskich producentów samochodów elektrycznych, często porównywany do Tesli, ale działający w zupełnie innym modelu regulacyjnym i technologicznym. Projekt rozwija wyspecjalizowana dywizja lotnicza firmy – XPeng AeroHT, zajmująca się technologiami Urban Air Mobility i tzw. low-altitude economy.
To niezwykle istotne, ponieważ nie mamy tu do czynienia z koncepcją oderwaną od realiów rynku. XPeng to producent seryjnych samochodów, posiadający zaplecze inżynieryjne, produkcyjne i kapitałowe, które umożliwia przejście od prototypu do ograniczonej produkcji. Właśnie dlatego projekt ten jest traktowany poważnie nie tylko przez media, ale również przez regulatorów i analityków rynku transportu.
Czym właściwie jest latający samochód XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier
XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier nie jest ani klasycznym samochodem z doczepionymi skrzydłami, ani eVTOL-em udającym auto. To modularny system transportowy, zaprojektowany od podstaw jako połączenie dwóch niezależnych, ale współpracujących ze sobą pojazdów.
Pierwszym elementem jest moduł drogowy – w pełni elektryczny samochód, który może normalnie poruszać się po drogach publicznych. To on odpowiada za codzienny transport, przechowywanie oraz przewożenie drugiego elementu systemu.
Drugim elementem jest moduł powietrzny – kompaktowy, składany eVTOL, który w czasie jazdy znajduje się wewnątrz pojazdu. W momencie potrzeby system automatycznie wysuwa moduł lotniczy, rozkłada wirniki i przygotowuje się do pionowego startu.
To rozwiązanie fundamentalnie różni się od większości projektów latających pojazdów, które wymagają stałej infrastruktury lotniczej. Tutaj samochód pełni rolę mobilnej bazy, eliminując potrzebę hangarów czy dedykowanych lądowisk.

Jak działa przejście z trybu jazdy do trybu lotu
Jednym z najbardziej imponujących elementów projektu jest sposób, w jaki pojazd przechodzi z trybu drogowego do lotniczego. Proces ten został zaprojektowany tak, aby maksymalnie ograniczyć udział użytkownika. Po zatrzymaniu samochodu i wybraniu odpowiedniego trybu system inicjuje sekwencję automatyczną: otwiera przestrzeń ładunkową, wysuwa moduł powietrzny i rozkłada jego konstrukcję.
Całość przypomina bardziej uruchomienie zaawansowanego systemu robotycznego niż klasyczne przygotowanie do lotu. To ważne, ponieważ jednym z głównych problemów historycznych koncepcji latających samochodów była zbyt duża złożoność obsługi. XPeng stara się ten problem rozwiązać poprzez automatyzację.
Napęd elektryczny i ograniczenia technologiczne
Zarówno część drogowa, jak i lotnicza Land Aircraft Carrier wykorzystują napęd elektryczny. Jest to obecnie jedyna realistyczna opcja dla tego typu konstrukcji, głównie ze względu na emisję hałasu i regulacje środowiskowe. Jednocześnie to właśnie napęd elektryczny narzuca największe ograniczenia w zakresie zasięgu i czasu lotu.
XPeng nie ukrywa, że pojazd nie jest przeznaczony do długodystansowych podróży powietrznych. Jego zastosowanie mieści się w kategorii krótkich lotów na niskiej wysokości, np. omijania korków, transportu w trudno dostępne miejsca czy wsparcia operacji specjalistycznych.
Autonomia i bezpieczeństwo lotu
Choć w materiałach wideo widać wysoki poziom automatyzacji, XPeng bardzo ostrożnie komunikuje kwestię autonomii. Obecna generacja pojazdu nie jest w pełni autonomiczna. Zamiast tego oferuje zaawansowane systemy wspomagania pilotażu, które stabilizują lot, kontrolują parametry i wspierają użytkownika w krytycznych momentach, takich jak start i lądowanie.
To podejście jest znacznie bardziej realistyczne niż obietnice pełnej autonomii w zatłoczonym środowisku miejskim, które wciąż pozostają wyzwaniem nawet dla najbardziej zaawansowanych systemów AI.

Dlaczego to właśnie Chiny mogły pokazać taki projekt (latający samochód)
Prezentacja Land Aircraft Carrier nie jest przypadkowa. Chiny od kilku lat intensywnie rozwijają strategię low-altitude economy, obejmującą drony, eVTOL-e i nowe formy transportu powietrznego. Regulacje w tym obszarze są znacznie bardziej elastyczne niż w Europie czy Stanach Zjednoczonych, co pozwala szybciej testować nowe rozwiązania w warunkach rzeczywistych.
To właśnie przewaga regulacyjna sprawia, że projekty takie jak ten mogą wyjść poza fazę koncepcyjną i trafić do realnych testów.
Może Cię zainteresować: Chińskie supersamochody: od pływającego Yangwang U8 po elektryczne hypercary przyszłości
Czy to naprawdę „pierwszy latający samochód”
Z technicznego punktu widzenia XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier nie jest pierwszym pojazdem, który potrafi zarówno jeździć, jak i latać. Jest jednak pierwszym projektem tej klasy, który:
-
łączy pełnoprawny samochód i eVTOL w jednym systemie,
-
nie wymaga stałej infrastruktury lotniczej,
-
jest rozwijany przez dużego producenta motoryzacyjnego,
-
ma jasno komunikowaną ścieżkę do ograniczonej produkcji.
To właśnie te elementy sprawiają, że określenie „pierwszy latający samochód” zaczyna mieć sens nie jako metafora, lecz jako opis nowej kategorii pojazdów.
XPeng AeroHT kontra eVTOL z USA i Europy. Trzy różne wizje przyszłości transportu powietrznego
Choć media często wrzucają wszystkie projekty do jednego worka pod hasłem „latające samochody”, w rzeczywistości mamy dziś do czynienia z trzema zupełnie różnymi koncepcjami mobilności powietrznej. Chiński XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier nie konkuruje bezpośrednio z amerykańskimi i europejskimi eVTOL-ami. On reprezentuje inną klasę pojazdu, zaprojektowaną pod inne założenia technologiczne, regulacyjne i infrastrukturalne.
Zrozumienie tych różnic jest kluczowe, jeśli chcemy realnie ocenić, które rozwiązania mają szansę wyjść poza fazę demonstracyjną.
Może Cię zainteresować: Najdroższe samochody świata 2026 – TOP 10 absolutnych ikon motoryzacji
Chińskie podejście: mobilność hybrydowa (XPeng AeroHT)
Projekt rozwijany przez XPeng AeroHT, powiązany z producentem samochodów elektrycznych XPeng, opiera się na założeniu, że transport powietrzny nie zastąpi drogowego, lecz ma go uzupełniać.
XPeng nie buduje „powietrznej taksówki”. Buduje system, w którym:
-
samochód pozostaje podstawowym środkiem transportu,
-
lot jest wykorzystywany okazjonalnie,
-
infrastruktura lotnicza jest minimalna lub mobilna,
-
użytkownik zachowuje pełną niezależność.
Land Aircraft Carrier to nie eVTOL stacjonujący na lądowisku, lecz samochód, który wozi ze sobą własny statek powietrzny. Ta koncepcja jest bezpośrednią odpowiedzią na jeden z największych problemów eVTOL: zależność od infrastruktury i zarządzania ruchem.
Amerykańskie podejście: powietrzne taksówki (Joby i Archer)
W Stanach Zjednoczonych dominującą wizją są eVTOL-e jako element transportu publicznego lub pół-publicznego. Firmy takie jak Joby Aviation czy Archer Aviation projektują maszyny, które:
-
nie mają trybu drogowego,
-
operują z dedykowanych vertiportów,
-
są częścią systemu zarządzanego centralnie,
-
często zakładają loty autonomiczne w przyszłości.
Joby Aviation
Joby stawia na klasyczną aerodynamikę i względnie duży zasięg. Ich maszyny są projektowane jako elektryczne odpowiedniki śmigłowców, przeznaczone do przewozu kilku pasażerów na trasach miejskich i podmiejskich.
Archer Aviation
Archer skupia się na prostszej konstrukcji i szybszej certyfikacji. Ich eVTOL „Midnight” ma być wykorzystywany głównie do krótkich lotów miejskich, np. między lotniskami a centrami miast.
W obu przypadkach użytkownik nie posiada pojazdu. Korzysta z usługi, podobnie jak z Ubera. To fundamentalna różnica względem XPeng.
Może Cię zainteresować: Wojna technologiczna USA–Chiny: jak półprzewodniki stały się bronią geopolityczną
Europejskie podejście: bezpieczeństwo i certyfikacja (Volocopter, Lilium)
Europa reprezentuje najbardziej konserwatywne podejście. Firmy takie jak Volocopter oraz Lilium rozwijają eVTOL-e w ścisłej współpracy z regulatorami lotniczymi.
Volocopter
Volocopter to projekt nastawiony na maksymalne bezpieczeństwo i prostotę. Maszyny mają ograniczony zasięg, ale bardzo wysoki poziom redundancji systemów. Idealnie pasują do demonstracyjnych lotów w centrach miast.
Lilium
Lilium reprezentuje najbardziej ambitną technologicznie wizję w Europie. Ich eVTOL wykorzystuje wiele małych silników odrzutowych i ma oferować większy zasięg niż konkurenci. Jednocześnie jest to projekt najbardziej złożony i regulacyjnie wymagający.
Kluczowe różnice – nie tylko technologia, ale filozofia
| Cecha | XPeng AeroHT | USA (Joby, Archer) | Europa (Volocopter, Lilium) |
|---|---|---|---|
| Typ pojazdu | Samochód + eVTOL | eVTOL | eVTOL |
| Tryb drogowy | Tak | Nie | Nie |
| Własność | Prywatna | Usługowa | Usługowa |
| Infrastruktura | Minimalna | Vertiporty | Vertiporty |
| Regulacje | Elastyczne | Złożone | Bardzo restrykcyjne |
| Autonomia | Częściowa | Planowana | Ostrożna |
| Skala wdrożeń | Lokalna / niszowa | Miejska | Pilotażowa |
Dlaczego XPeng idzie inną drogą
Chińska strategia zakłada, że nie da się szybko zbudować globalnej infrastruktury eVTOL, ale można stworzyć pojazdy, które będą funkcjonować obok istniejącej infrastruktury drogowej. To podejście jest mniej efektowne medialnie, ale potencjalnie bardziej praktyczne w pierwszych latach rozwoju rynku.
USA i Europa skupiają się na systemach, które wymagają:
-
certyfikacji na poziomie lotnictwa pasażerskiego,
-
koordynacji ruchu powietrznego,
-
inwestycji infrastrukturalnych.
XPeng omija część tych barier, projektując rozwiązanie hybrydowe.
Wniosek Techoteki
XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier nie zapowiada rewolucji jutro ani pojutrze. Zapowiada zmianę kierunku, w którym będzie rozwijać się mobilność w kolejnych dekadach. Nie jako fantazja science fiction, lecz jako powolna integracja transportu drogowego i powietrznego w jednym ekosystemie.
To projekt, który warto obserwować nie dlatego, że „lata”, ale dlatego, że pokazuje, jak Chiny myślą o przyszłości transportu – systemowo, pragmatycznie i bez kompleksów wobec ograniczeń technologii.
FAQ: XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier – pierwszy latający samochód z Chin
Czym jest XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier?
Czy XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier to naprawdę latający samochód?
Kto stoi za projektem XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier?
Czym XPeng AeroHT różni się od eVTOL z USA i Europy?
Jak działa przejście z jazdy do lotu?
Czy pojazd może normalnie jeździć po drogach?
Czy XPeng AeroHT Land Aircraft Carrier jest autonomiczny?
Jaki napęd wykorzystuje XPeng AeroHT?
Do czego w praktyce ma służyć ten pojazd?
Czy to jest produkt, czy tylko koncept?
Dlaczego taki projekt powstał właśnie w Chinach?
Czy XPeng AeroHT wymaga infrastruktury lotniczej?
Czy XPeng AeroHT zastąpi eVTOL-e jako powietrzne taksówki?
Czy latające samochody trafią do masowego użytku?
Dlaczego XPeng AeroHT uznawany jest za przełomowy?
Może Cię zainteresować: Shenzhen – miasto dronów, które wyprzedza świat o dekadę
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Śledź techoteka.pl i bądź na bieżąco z nowinkami technologicznymi! Obserwuj nas na Facebooku.
